|
Fotka gry online Sony |
niedziela, 11 kwietnia 2010
Tablet PC – nowa technologia, brzmi pięknie, ale jak to używać
Obecnie mam/bawię się już drugim tabletem. Tak naprawdę to tablety kupuję nie z powodu ekranu podatnego na dotyk – a właściwie wbrew temu, gdyż taki ekran na każdym kolejnym etapie postępu technologicznego gorzej świeci niż ze zwykłego laptopa – kupuje je z powodu możliwości odwracania ekranu i w związku z czym czytania z tableta jak z książki – mam masę dokumentów w postaci PDF-ów i masę dokumentów w innych formatach elektronicznych i faktycznie z tego korzystam. Wygodnie czyta się też e-booki z palmtopów, jednak rozmiar dużo tu ułatwia. Jest jeszcze opcja odtwarzania dokumentów i tekstowych i doc i PDF na konsoli przenośnej Sony PSP, która ma świetny wyświetlacz, bardzo wytrzymała baterię oraz wygodne sterowanie – jeszcze tego akurat w praktyce ni sprawdziłem, ale wiążę z tym duże nadzieje. Tablety są też wygodne z powodu możliwości obrócenia ekran, aby komuś coś pokazać. Oczywiście, oczywiście, można obrócić też całego laptopa – ale tak jest jakoś fajniej.
czwartek, 15 października 2009
Ojciec Rydzyk stracił medialne poparcie?
W ostatnich paru latach w Polsce rozwinęła się tzw. katolicka extrema w postaci Ojca Dyrektora prowadzącego radio docierające do mas, na które składały się w większości starsze panie noszące berety a la Che, które generalnie w populacji miały marginalne znaczenie, i którym to znaczenie nadawało właśnie radio Maryje i inne media, no i niestety prawo wyborcze. Osobiście jestem zwolennikiem starego Szwajcarskiego rozwiązania, że prawo do głosowania ma ten kto płaci podatki. W innym wypadku zawsze będzie dochodzić do stopniowej socjalizacji społeczeństwa demokratycznego, a co za tym idzie upadku gospodarczego państwowości. Ale wracając do ojca dyrektora, jako prawicowiec jestem też skłonny popierać umiarkowanie extremalne organizacje walczące o moje korzenie kulturowe – o ile Radio Maryja i Ojca Dyrektora jakoś nie mogę zaakceptować w tej roli to już takie oczywiści nie znane mi bliżej Opus Dei owszem. Chyba najbardziej rusza mnie to, że taki np. świat muzułmański, który ewidentnie jest bardziej zacofany i arozwojowy niż nasz „zachodni”, którego właśnie z tej racji jakoś nie specjalnie szanuję (a z innych racji owszem) ma takie różne swoje bojówki, które głęboko nielegalnymi metodami szerzą tę nieciekawą kulturę na całym świecie, niestety również w krajach Unii Europejskiej. A my mamy co. Mieliśmy krzyżowców, teraz się ich wstydzimy. Kościół katolicki to już jest taki strasznie poprawny, że niedługo to w ogóle zacznie akceptować stosunki gejów w konfesjonale, byle iść z duchem czasu i nikomu się nie narazić. No i mamy Ojca Rydzyka – który jaki jest taki jest ale jest niestety tworem czysto medialnym. Nie ma już teraz Kaczyńskich, nikt nie lata do Rydzyka z głównych polityków do spowiedzi, nie zabiega o jego poparcie i jakoś chłopina zaginął. Kompletnie nie ma własnego przebicia – i dobrze – ale niestety po raz kolejny okazuje się, że szeroko pojęte media są jednak bardzo dużą siłą...
|